Tylko dla dorosłych to opowieść o czterdziestoletniej Klarze, która wiedzie spokojne życie. Ma stałą pracę, mieszka z dala od rodziny w mieszkaniu po babci. Jest singielką i raczej nie myśli o znalezieniu tego jedynego, co z kolei nie podoba się jej matce, która marzy o tym, by w końcu wydać córkę za mąż. Niestety Klara jest dość zakompleksiona i nie wierzy w to, że może spodobać się jakiemuś mężczyźnie.  W dniu okrągłych, czterdziestych urodzin Klary jej szalone przyjaciółki przybywają na ratunek. Postanawiają zorganizować kobiecie szalony dzień, który ma zwieńczyć metamorfoza. Zabierają Klarę do spa, na zakupy, do fryzjera i kosmetyczki, a na koniec na trening tańca na rurze. Ostatnia z atrakcji kończy się niespodziewanym upadkiem Klary i uderzeniem w głowę. Kiedy kobieta odzyskuje przytomność, okazuje się, że obudziła się w 1888 roku. Początkowo Klarze wydaje się, że to kolejny mało zabawny dowcip jej przyjaciółek. Szybko jednak orientuje się, że się pomyliła. Zdezorientowanie ustępuje miejsca zachwytowi. Wszyscy wokół traktują ją jak damę, co zdecydowanie podnosi jej samoocenę i podnosi pewność siebie. Bohaterka postanawia korzystać z chwili i trochę zaszaleć.. Na jednym z bali poznaje Konstantego, syna baronowej, który od razu wpada jej w oko. Między tą dwójką szybko rodzi się uczucie, a zwykły, przelotny romans powoli przeobraża się w związek. Nie są tym zadowolone matki kochanków. Baronowej nie podoba się, że jej jedyny syn chce związać się z uboższą krewną. Z kolei matka Klary wybrała jej już na męża sporo starszego od niej wdowca. Czy uczucie Klary i Konstantego ma szansę przetrwać? Jak potoczy się ich historia zważając na różnicę czasów, z jakich pochodzą?

Przyjemna i zabawna

„Tylko dla dorosłych” Niny Majewskiej-Brown to romans utrzymany w lekkim i przyjemnym stylu pozbawiony zbędnych dramatów. Motyw przeniesienia w czasie nadaje historii klimatu bajkowości. Dodatkowym atutem są ciekawe, cięte dialogi, które ubarwiają książkę. Podczas lektury przygotuje się na gwarantowane, niekontrolowane wybuchy śmiechu, spowodowane w głównej mierze komentarzami Klary okraszonymi słownictwem z XXI wieku, wypowiadanymi w towarzystwie baronowych, czy hrabiów. „Tylko dla dorosłych” to propozycja z licznymi elementami erotycznymi. Można powiedzieć, że książka wręcz epatuje pikanterią. To świetna pozycja na spędzenie leniwego popołudnia. Książkę czyta się bardzo szybko i nie sposób choćby na moment oderwać się od wciągającej lektury. Sięgnij po tę książkę jeszcze dziś i razem z Klarą przenieś się do XIX wieku.